księga gości admin

archiwum

2011

styczeń

2010

grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń

2009

grudzień listopad pażdziernik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń

2008

grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń

2007

grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń

2006

grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń

2005

grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń

2004

grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń

© Copyright bazgroła 2004

Galeria 1 Fotki

Hobby

moje prace

Reklama

Moni i Jej muzyka graphic-arts Galeria Ludowo Mi

Miejsca Szczególne

Dom Misi Mama Michalinki Mam Marzenie progeria Progeria FAQ Hayley

Sznurki Różne

scrap deccoria onephoto pod Baranami BWA Anne Geddes

Blogi

Ich podróże rodzinne Yako Kraków wg Świętoszka jej wypieki lisia nora made by eight qlkowa wiedźma-ilonka artdeco Wife Cypisek Tasman Nejmanka Lulka Crazy House Xymena mat-ka life-style Majka cz-m-cz-w błękitna Matka od Anioła missja Fisz Pranie Cleo Jachu Bazylek mamablues Agnieszek

16:20:14

Słońce

2011-08-04

Wreszcie jest słonecznie i pięknie! Dziś Pierniczek szalał w swoim baseniku. Cały ochlapany, z kropelkami wody zwisającymi z rzęs niczym kryształki :).Mała dziś ostatni dzień nad morzem. Wczoraj zadzwoniła o 22.30 żeby powiedzieć, że zatelefonuje rano, bo teraz nie ma czasu (byli oglądać zachód słońca i właśnie wrócili ). Już zapowiedziała, że w przyszłym roku też jedzie :). I dobrze, jeśli tylko będą fundusze, niech jedzie.Jutro wieczorkiem Duży i Mała w asyście Dziadka przyjeżdżają do nas. Duży niestety tylko na weekend, ale już za tydzień przyjedzie na urlop na 2 tygodnie :)

(1)

07:31:19

Burza

2011-07-20

W nocy rozszalaly się burze. Chodziły po okolicy od północy aż do rana. Pierwsza, koło 1 w nocy, druga przed 4 rano, dawały popalic tak, ze aż szyby w oknach dzwonily i drzala podloga. Piorunami walilo tuż za domem, aż się dzieci pobudzily. Mała przyszła do mnie, bo z Mama razniej ;). Pierniczek natomiast uznał, ze skoro w beben wala, to już koniec spania i radosnie wywijal nogami gadajac jak najety od 3.45 do 5.25 :). Rozbudzilo nas to na tyle, ze dokonczylysmy oglądanie filmu, na którym poleglysmy dwa dni wcześniej. Oczywiście prądu nie było, ale mając przenośne DVD mialysmy to w nosie ;). Pierniczek, pomimo poltoragodzinnej przerwy w mocnym śnie, obudził się jak zawsze, o stałej porze i bynajmniej nie wyglada na niewyspanego ;).

(0)

11:04:46

Wakacyjnie

2011-07-19

Jesteśmy w górach, tradycyjnie, jak co roku. Pan Kuleczka (nazywany jest Pierniczkiem)poznaje świat :) Uwielbia drzewa, szum liści, nasluchuje bzyczenia pszczół na lipie, kiedy leży na kocu :)Mała bardzo pomaga i kocha brata ogromnie, choć nie powiem, wkracza w trudny wiek ;)Za dwa dni jedzie na obóz nad morze.

(0)

21:10:00

Milion lat

2011-06-20

minęło od ostatniej notki.
Pan Kuleczka jest wspaniały, Mała jest cudowną starszą siostrą i w ogóle jest tak... fajnie jest, tak jak powinno być.
Miłe jest uczucie, kiedy można powiedzieć "moje DZIECI" :)
Mały już od kilka dni zjada jabłuszko. Dziś spróbował marchewki z ziemniakami i był zachwycony. Wyraźnie Mu smakowało :).
Jest strasznym śmeiszkiem i podrywaczem. Takie cygańskei dziecko, chętnie poznaje nowe osoby, usmiecha się do wszystkich i kokietuje.
Tylko ten czas tak szybko leci... już 5 miesiecy mineło, a mnie się wydaje, jakbyśmy dopiero wczoraj przynieśli Go ze szpitala do domu.

(3)

2011-02-05

Dziś Pan Kuleczka skończył 3 tygodnie :)
Mała zakochana po uszy niezmiennie, gdyby mogła zacałowałaby Go na śmierć ;).
Duży ma urlop, Mała ferie, więc mamy czas dla siebie. Mała z Dużym biegają na łyzwy albo basen każdego dnia.
My w tym czasie z Kulkiem mamy czas dla siebie i na gotowanie obiadu dla głodomorów ;).
Jeśli pogoda pozwala, staramy się wychodzić na spacer, zeby Pan Kuleczka przyzwyczajał się do świata zewnetrznego.
Narazie jedyne stałe punkty, to spacer w samo południe i kapiele po 19.
I tak nam leci czas. Miło i leniwie.

Z ważnych informacji: Mała zdała pierwszy egzamin w taekwondo! Złapała bakcyla i widać, że chce się doskonalić. W tym tygodniu nawet stało się tak, że miała treningi indywidualne, bo dzieciaki w ferie nie przychodziły, a trener stwierdził, że skoro jest choćby jeden uczeń, to warto zajęcia poprowadzić.

(4)

proj. design94.pl